9.30 jajecznica 200 kcal
napad bulimia x2 = 100000000 kalorii wyrzyganych ;((
20.00 wasa z szynką 50 kcal
21.00 twarożek 130 kcal
+ 2 jabłka 200 kcal
sobota, 28 września 2013
piątek, 27 września 2013
Healthy SGD dzień 2.
Eh. Dziwnie tak. Czuję się mega gruba. Chociaż jem te 1000 kcal. I nawet nie wiem czy podążać wyznaczoną liczbą skoro i tak liczę warzywa i owoce, może po prostu będę jadła w przedziale 900-1100 kcal?? Nie jestem jakoś strasznie głodna więc jest spoko, no ale to chyba dlatego, że dużo piję pomiędzy. Właśnie, piję herbatę zieloną, czerwoną i z liści morwy, dzisiaj wypiłam jedną czarną kawę no i magnez. Tego nie wliczam. Poza tym sprzątałam ze dwie godziny i łaziłam po sklepach. Jedyny minus to taki, że boli mnie głowa. I źle mi z tym, bo w poniedziałek mam egzamin a muszę się uczyć. No i od wtorku zajęcia! Mam nadzieję, że ogarnę ładnie wszystkie posiłki i siłownię tak, żebym mogła normalnie funkcjonować. Taka tłusta jestem... Nie mogę już na siebie patrzeć!! Jeju, niech chociaż już jeden kg pójdzie w dół to będę bardziej zmotywowana!
9.30 Śniadanie 130 kcal
jabłko
11.30 II Śniadanie 220 kcal
owsianka
15.00 Obiad 290 kcal
bigos 180g + 3 kromki Wasa Delikatess żytnie
18.30 Podwieczorek 175 kcal
warzywa gotowane 450 g
21.30 Kolacja 130 kcal
twarożek (ser biały chudy 80 g, pomidor, wasa -> 80kcal + 20 kcal + 30 kcal)
razem: 130 + 220 + 290 + 175 + 130 = 945 kcal
aha, żeby nie oszukiwać, podjadałam jeszcze winogrono, ok. 10 szt. przez cały dzień. Jak mnie głowa bolała tak strasznie, bo to chyba dlatego, że mi cukier spada. Ale i tak nie jest źle!! Jak myślicie??? Bo wydaje mi się, że jeśli uda mi się przez miesiąc 1000 kcal to będzie super!! Później już z górki. Mam rację?
9.30 Śniadanie 130 kcal
jabłko
11.30 II Śniadanie 220 kcal
owsianka
15.00 Obiad 290 kcal
bigos 180g + 3 kromki Wasa Delikatess żytnie
18.30 Podwieczorek 175 kcal
warzywa gotowane 450 g
21.30 Kolacja 130 kcal
twarożek (ser biały chudy 80 g, pomidor, wasa -> 80kcal + 20 kcal + 30 kcal)
razem: 130 + 220 + 290 + 175 + 130 = 945 kcal
aha, żeby nie oszukiwać, podjadałam jeszcze winogrono, ok. 10 szt. przez cały dzień. Jak mnie głowa bolała tak strasznie, bo to chyba dlatego, że mi cukier spada. Ale i tak nie jest źle!! Jak myślicie??? Bo wydaje mi się, że jeśli uda mi się przez miesiąc 1000 kcal to będzie super!! Później już z górki. Mam rację?
ból głowy.
co robicie żeby was głowa nie bolała bo mi rozsadza ją po prostu, nie wiem co robić :( !!!!
czwartek, 26 września 2013
Healthy SGD. Bilans.
11.00 Śniadanie
jabłko 230g - 130 kcal
13.30 II Śniadanie 220 kcal
owsianka (mleko 2% 160g - 80 kcal + płatki owsiane 40g - 140 kcal)
16.00 Obiad 310 kcal
tuńczyk 130 g - 140 kcal
pomidor 200 g - 30 kcal
kukurydza 40 g - 40 kcal
makaron żytni 30 g - 100 kcal
18.00 Podwieczorek 130 kcal
jabłko ok. 200g + jedno czerwone winogrono
20.00 kolacja 144 kcal
warzywa z wody Nordis 450g
papierosy: 4
razem: 130 + 220 + 310 + 130 + 144 = 934/1000
kalorie: 260 kcal z owoców, 214 kcal z warzyw, 460 kcal reszta
Ok. warzyw i owoców nie powinno się liczyć, ale myślę, że trzeba. Może nie będę liczyć tych warzyw. Teraz muszę się jeszcze uczyć więc może mogłabym zjeść ser biały później ok. 100 kcal, żeby nie głodować po nocy. Jeśli nie będę mogła wytrzymać to tak zrobię i jutro dam znać. A wy jak myślicie?
Na razie boli mnie tylko głowa ale coś za coś. :)
Trzymajcie kciuki za mnie!!
jabłko 230g - 130 kcal
13.30 II Śniadanie 220 kcal
owsianka (mleko 2% 160g - 80 kcal + płatki owsiane 40g - 140 kcal)
16.00 Obiad 310 kcal
tuńczyk 130 g - 140 kcal
pomidor 200 g - 30 kcal
kukurydza 40 g - 40 kcal
makaron żytni 30 g - 100 kcal
18.00 Podwieczorek 130 kcal
jabłko ok. 200g + jedno czerwone winogrono
20.00 kolacja 144 kcal
warzywa z wody Nordis 450g
papierosy: 4
razem: 130 + 220 + 310 + 130 + 144 = 934/1000
kalorie: 260 kcal z owoców, 214 kcal z warzyw, 460 kcal reszta
Ok. warzyw i owoców nie powinno się liczyć, ale myślę, że trzeba. Może nie będę liczyć tych warzyw. Teraz muszę się jeszcze uczyć więc może mogłabym zjeść ser biały później ok. 100 kcal, żeby nie głodować po nocy. Jeśli nie będę mogła wytrzymać to tak zrobię i jutro dam znać. A wy jak myślicie?
Na razie boli mnie tylko głowa ale coś za coś. :)
Trzymajcie kciuki za mnie!!
HSGD dzień pierwszy.
Zaczynam. Proszę o wsparcie! Mam bulimię i chcę z tego wyjść. Moja waga oscyluje od 4 miesięcy pomiędzy 56 a 57.5 kg, przez ostatni tydzień trochę imprezowałam, siedziałam ze znajomymi non stop i waga pokazała 58 kg!! porażka jak dla mnie. Wczoraj jadłam same warzywa i owoce i jeden jogurt, ale wieczorem napiłam się trochę wódki, zjadłam pół grahamki i ze 4 bake rollsy, ale jak weszłam na wagę to było 56.8 kg. Nie wiem czy ona jest taka lipna, że tak kiepsko wagę pokazuje, ale możliwe że tyle wody ze mnie zeszło. Tak więc przyjmijmy, że ważę 57 kg, a mam 163 cm wzrostu. Cel I 55 kg, Cel II 53 kg, Cel III 50 kg. Do końca tego roku, tj. 3 miesiące. Wiem, że będę musiała ograniczyć kontakt ze znajomymi żeby bez oszustw zrealizować ten plan, ale coś za coś. Nie czuję się dobrze w towarzystwie ludzi więc najpierw chcę być szczupła żeby w pełni cieszyć się życiem. Jest godzina 11, a ja mam na koncie jedno duże jabłko, ok. 150 kcal. Będę liczyć kalorie z owoców, a warzywa chyba odpuszczę, zobaczymy. Sukces będzie jeśli przez ten miesiąc ani razu nie zwymiotuję!! Zaczynam z Healthy Skinny Girl Diet, a po miesiącu przechodzę na samo SGD. Ta określona ilość kalorii pomoże mi odzyskać kontrolę. Chcę być szczupła i uda mi się!!! Zaczynam od 4 dnia, bo jest czwartek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
