sobota, 19 kwietnia 2014

wariuję.

nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się tak źle. naprawdę. niby wszystko okey, ale znowu wymiotuję. jeju... było tak dobrze, wytrzymywałam po tydzień a później tylko raz i zaraz się ogarniałam ale od kilku dni nie mogę się powstrzymać. dzień zaczynam dobrze, ale w środku dnia robi się coraz gorzej. najgorsze jest to, że się dołuję tym, że nie jestem sobą. nie wiem już kim jestem i czego chcę. psycholog uświadomiła mi, że nawet jak jem zdrowo, ćwiczę i się uczę (czyli w moim mniemaniu jest okey) to i tak robię to do tego stopnia że nic innego się nie liczy. więc albo pracuję na 100 % albo rzygam i nie robię kompletnie nic. a teraz, wymiotuję i uczę się i ćwiczę i jem zdrowo na zmianę a czuję się BEZNADZIEJNIE. wszystko co robię to autopilot. muszę zrobić to, muszę zrobić tamto ale gdzie JA w tym wszystkim jestem? jestem nikim po prostu. nie chce mi się żyć nie chce...


1 komentarz:

  1. Myślę ze własnie powinnas zając sie czyms na 100 % jak już napisałaś i skupić na pewnych rzeczach, a pomaga ci choc trochę pisane na tym blogu? niektorym podobno tak.. 3mam kciuki by było lepiej ;*

    http://mojenowejapro-ana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń