wtorek, 14 stycznia 2014

podjęłam terapię...

wiem, że nie pisałam. ale po co miałam pisać? jadłam, jadłam i jadłam i rzygałam i rzygałam i rzygałam. 7.01 poszłam na terapię. jest tragicznie. tzn ciężko. naprawdę ciężko. po tygodniu wszystkie objawy się nasiliły a mnie zdominowało negatywne myślenie. dzisiaj rozmawiałam z moim psychologiem (nie tym, do którego chodziłam, tylko z tym ze szpitala). powiedziała, że będę miała konsultacje 3 razy w tygodniu (podczas gdy reszta ma średnio raz na tydzień). moja bulimia mnie przerasta. ale to nie tylko bulimia. to tylko objaw. ja mam w głowie źle. nienawidzę siebie i chcę się zniszczyć. mówię tak w skrócie, bo po co mam się rozpisywać... powiedziała, ze lata terapii przede mną. i poleciła całodobowy ośrodek w Krakowie. jeju... nie dociera do mnie, że może być tak źle. tzn. ja wiem, że jest źle. w środku jest tragedia. ale na zewnątrz tak tego nie pokazuje... i dlatego dziwię się, bo psychologowi mówię wszystko co mam w głowie, a to znaczy, że to co mówię jest tragedią. że mam ten problem. do tego doszło samookaleczanie się. kiedy do mnie dotrze, że czas wziąć życie w swoje ręce?

czytam Wasze blogi, jestem na bieżąco. życzę Wam powodzenia, z całego serca!

5 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży u Ciebie
    Pozdrawiam =]

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, nie będę Ci wmawiać, że jest dobrze i bla bla. Cieszę się, że mówisz psychologowi wszystko, może to Ci pomoże, życzę Ci tego z całego serca. Kiedyś wyzdrowiejesz i będziesz szczęśliwą kobietą, zobaczysz.. Ale trzeba trochę wiary, która zasiana gdzieś głęboko w Twoim sercu będzie się rozrastać, powoli, ale będzie, zobaczysz. Trzymaj się ;*

    http://smutny-kwiatuszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo! gratulację, cięszę się że podjęłaś leczenie, początki są dość trudne ale musisz dać radę, ja tam na początku terapii nadal rzygałam ale potem jakoś samo przechodzi, pracuj nad sobą i będzie dobrze. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie ze podjelas terapie ze sie ktos toba zajmie ze walczysz o siebie :* 3maj sie, zdrowiej

    http://truskaweczki-pamietnik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarbie przesyłaaam Ci mnóstwo ciepła i powodzenia, też ze sobą walczę. Makabra. Trzymaj się ! :*
    www.tinyskinnybone.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń