przyznaję się bez bólu że rano wymiotowałam.miałam wyrzuty po tej imprezie bo jadłam wczoraj jak się upiłam, no ale było ZAJEBIŚCIE!! tak się wybawiliśmy wszyscy :D poza tym całą noc na parkiecie i jeszcze wracaliśmy z buta. mam mega zakwasy po wczorajszych ćwiczeniach, po prostu czuję każdy mięsień. w każdym razie pomyślałam o Was moje drogie, że wszystkie zaczynamy SGD i to bardzo nie sprawiedliwe, że ja wymiotowałam. dlatego dzisiaj absolutne minimum. muszę się pouczyć. poza tym jeżeli będę wymiotować na SGD to kończę z tym. dam sobie tydzień i zobaczę. :)
Bilans:
oprócz tego co wymiotowałam to nic :D
zjem tylko indyka 80 kcal z waflem ryżowym i warzywa.
100/400
trzymajcie się!!! :*

Powodzenia na tym SGD i nie wymiotuj ;c Trzymaj się! ;)
OdpowiedzUsuńłojezu, nie przesadzaj :P wymioty od czasu do czasu to nic złego, ja teraz baaardzo rzadko wymiotuję w sumie wcale, wolę nie zjeść, niż potem czuć tn kwas wszędzie ;/
OdpowiedzUsuńPowodzenia, powodzenia. Tylko nie wymiotuj :(
OdpowiedzUsuń45 kg ważyłam rok temu. Teraz 50,8...
trzymaj się ; *