nic złego mi się nie dzieje. tylko w głowie jest źle. jestem taka zła na to, że nie mogę jeść, że jem. jestem taka zła że muszę ćwiczyć, że nie ćwiczę bo traktuję to jako karę. jem i wiem że zwymiotuję. planuję. planuję do przodu napady. kurde nie nie nie tak nie może być.
mówiłam tysiąc razy już że nie będę a dalej to robię. ale nie chcę. bulimia nie zabierze mi życia. 2014 rok powitam bez bulimii. nie będę wymiotować w 2014 roku. to będzie mój rok.
bilans:
owsianka
kasza jęczmienna, kurczak, pmidory
chałwa, krówka, 3 kawałki makowca, gorzka czekolada, mandarynka, budyń. :O
załamka...
ja też nie chce jej..
OdpowiedzUsuńA 2014 rok będzie dla nas lepszy,musimy wierzyc w to i działać :)
Trzymaj się i zapraszam do mnie <3
Wierzę w Ciebie. Dasz radę ;)
OdpowiedzUsuńTylko Nie poddawaj się =]
nie mysl o cwiczeniach jako o karze, gdy tylko cos takiego sobie pomyslisz, musisz sobie powiedziec ze przeciez dzieki nim schudniesz, BEZ RZYGANIA!
OdpowiedzUsuńtrzymaj sie, a co do jedzenia.. jest dla ludzi, ale z umiarem, malo i zdrowo.
trzymaj sie!;*
Wierzę w Ciebie. Dobre postanowienie. Bardzo dobre. Uda Ci się. Trzymaj się C:
OdpowiedzUsuńDasz radę :) Powodzenia <3
OdpowiedzUsuńTrzymaj się :***
http://jestembeznadziejna.blogspot.com/
Uda Ci się, trzymam kciuki ;*
OdpowiedzUsuń