wtorek, 11 marca 2014

kolejny dzień z kjolejnymi bulimicznymi myslami.

dalej czuję się okropnie. jem i wymiotuję cały czas. właściwie to objadam się i wymiotuję cały czas. gardło znowu masakrycznie boli, za każdym razem wymioty sprawiają ogromny ból. ważę 64 kg. jezu. przytyłam 7-8 kg w ciągu 3 miesięcy. jestem załamana, co nie powstrzymuje mnie w ogóle przed objadaniem, mówię sobie, że okej, jutro zaczynam dietę. po czym przychodzi pora posiłku, jem,. mało, tyle ile powinnam i nagle mam takie wyrzuty sumienia że dojadam dojadam i dojadam. non stop. jem cokolwiek żeby tylko sie zapchać. później mam problem żeby wszystko zwymiotować. obiecuję sobie, że to już ostatni raz, za każdym razem sobie obiecuję i nic z tego nie wychodzi,.
mam kompletny mętlik w głowie nienawidze siebie, nie mogę na siebie patrzeć nie mogę znieść tych wszystkich sprzecznych mysli w mojej głowie. myślę o śmierci non stop. za każdym razem mam ochotę zrobić sobie krzywdę i zniknąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz